Kiedy powinno się wybierać wiarę?

Temat: Omijajcie BIG-BUS-a
Zmuszony życiową koniecznością, postanowiłem przejechać się busem z Warszawy do Zamościa. Nie zagłębiając sie nadmiernie w wyniki wyszukiwania, jakie uzyskałem na google, postanowiłem skorzystać z oferty firmy Big-Bus z Tomaszowa Lub. Wprawdzie coś mi się niezbyt dobrze ta nazwa kojarzyła z przeszłości z nazwą Big-Star, ale pomyślałem sobie, że być może jest to inna firma (choć tamta była też z Tomaszowa Lub.). Te niezbyt przyjemne wspomnienia związane są z faktem, że kiedyś zarezerwowałem sobie miejsce w busie jadącym z Zamościa do Warszawy, lecz z miejscem do wsiadania na ul. Peowiaków, o czym kilkukrotnie ... zarezerwować bilet z przystanku Warszawa Stadion. Niestety, facio przyjmujący zgłoszenia nie chciał przyjąć takiego zgłoszenia, zaś na moje zapytanie, dlaczego taka informacja widnieje na stronie internetowej, zareagował dość nerwowo i w ... z ul. E. Plater (gdzie znajduje się przystanek początkowy). Niestety, nie była to jedyna nieprzyjemna chwila w moim kontakcie z tą firmą. Tak się złożyło, że Warszawa nie była początkiem mojej podrózy, a jedynie kolejnym etapem. Wcześniej jechałem expressem Gdynia - Warszawa, który planowo przyjeżdżał do Warszawy Centralnej o godz. 14.00 (na stacji Warszawa Wsch., gdzie wcześniej planowałem przesiąść się na busa ... podróżą busami tej firmy, gdzie kierowca i przyjmujący zgłoszenia rezerwacji traktują klienta, jak zło konieczne. Zakładając że Big-Star i Big-Bus, to ta sama firma, proponuję, aby kontynuując proces ewolucji nazwy, przekształciła się w Big-Gbur. Podróżni będą przynajmniej wiedzieli, czego mogą się po kontakcie z tą firmą spodziewać...
Źródło: forum.roztocze.net/viewtopic.php?t=3525










Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed